Od rejestracji godzin z weryfikacją GPS po webowe aplikacje przyciągające klientów. Możliwości jest mnóstwo — funkcjonalność dopasowujemy do tego, jak naprawdę działa Twoja firma.
Jeden przycisk na budowie, potwierdzenie lokalizacji, godziny na żywo w biurze. Karteczki i listy na WhatsAppie to przeszłość.
Kalkulatory ofert i konfiguratory, które odwiedzający wypełnia wieczorem na kanapie — a Ty rano zastajesz gotowy lead.
Czat, powiadomienia push i ogłoszenia w jednym miejscu, spięte z projektami — zamiast rozsypane po grupkach.
Godziny, projekty i marże w dashboardzie na bieżąco — decyzje na dzisiejszych liczbach, nie zeszłomiesięcznych.
Połączone przez API z księgowością, planowaniem czy CRM — aplikacja jest częścią całości, nie samotną wyspą.
Progressive web apps: bez zabawy w sklepy z aplikacjami, zawsze najnowsza wersja, także na budowie ze słabym zasięgiem.
Aplikacja na miarę ma sens wtedy, gdy gotowe narzędzie prawie pasuje, ale to „prawie” kosztuje Cię codziennie pół godziny obchodzenia go dookoła. Wtedy zbudowanie czegoś, co pasuje dokładnie, wychodzi taniej niż ciągłe kombinowanie.
Zaczynamy od najmniejszej wersji, która naprawdę działa. Nie od katalogu funkcji na dwadzieścia stron, tylko od tego jednego ekranu, który rozwiązuje najgorszy problem — na przykład rejestracji godzin jednym przyciskiem zamiast karteczek i wiadomości na WhatsAppie.
Budujemy jako PWA: aplikację, którą pracownik wrzuca na telefon z linku, bez App Store i Google Play. Instalacja to jedno kliknięcie, aktualizacje dzieją się same, a Ty nie czekasz tygodnia na akceptację sklepu.
Robimy to dla firm w całej Holandii, a rozmawiać możemy po polsku, niderlandzku albo angielsku. Aplikacja też może być dwujęzyczna — pracownik widzi swój język, a zestawienia dla biura idą po niderlandzku, jeśli tak jest wygodniej dla księgowości.
Działający przykład rejestracji godzin: naciśnij przycisk, przełącz ekran. To nie film, tylko ta sama interakcja, którą pracownik dostaje na telefonie.
Przechodzimy razem przez dzień pracy: kto co robi, gdzie się sypie i jakie dane są naprawdę potrzebne. Zwykle okazuje się, że połowa wymyślonych funkcji jest zbędna.
Dostajesz opis tego, co wchodzi do pierwszej wersji, a co nie, wraz ze stałą ceną. Pierwsza działająca wersja to zazwyczaj dwa do czterech tygodni.
Nie z zarządem, tylko z monterem albo osobą z administracji. Czego nie zrozumieją w dziesięć sekund, to przebudowujemy.
Po kilku tygodniach widać w statystykach, co jest używane, a co nie. Rozwijamy to, co działa, a nie to, co ktoś założył na starcie.
Duże platformy to lata pracy i całe zespoły. My budujemy konkretne narzędzie do Twojego procesu i wolimy powiedzieć to na starcie niż po fakcie.
Jeśli zespół nie rozumie, po co zmiana, to nawet najlepsza aplikacja zostanie nieużywana. Zaplanuj czas na wytłumaczenie — to nie jest problem techniczny.
Działająca aplikacja potrzebuje hostingu, aktualizacji i opieki. Podajemy tę kwotę z góry, żeby nie było niespodzianki.
Stała cena po darmowym scanie i rozmowie. Pierwsza działająca wersja jednego procesu zaczyna się zwykle od kilku tysięcy euro; wszystko powyżej zależy od integracji i liczby ekranów.
Tak. PWA działa w przeglądarce obu systemów i uruchamia się z ekranu głównego jak zwykła aplikacja. Jedna baza kodu, bez podwójnych kosztów.
Do użytku wewnętrznego nie musi, co oszczędza czekanie na akceptację i coroczne opłaty. Jeśli później zechcesz wejść do sklepu, robimy to jako osobny krok.
Do Ciebie. Dane siedzą na Twoich kontach, a kod przekazujemy w ramach procedury wyjścia. Nie pracujemy na licencjach, które Cię przywiązują.
To jest prawdziwe ryzyko i dlatego testujemy z nimi wcześnie. Co po dziesięciu sekundach jest niejasne, wyrzucamy z aplikacji — a nie ich.
Napisz, co w Twojej pracy zjada najwięcej czasu; scan zrobi pierwszą analizę, a my zaproponujemy aplikację, która to rozwiąże.
Uruchom darmowy scan