Co widzisz na tym globusie
Każda zielona strzałka to prawdziwy samolot, który w tej chwili nadaje swoją pozycję przez ADS-B — transponder obowiązkowy w większości ruchu lotniczego nad Europą. Pomarańczowe strzałki to maszyny wojskowe rozpoznane po bazie rejestracji. Kliknij którąkolwiek: zobaczysz numer lotu, typ maszyny, wysokość, prędkość i to, czy właśnie wznosi się, czy schodzi do lądowania. Przycisk „Śledź kamerą" przypina kamerę do samolotu — możesz obracać widok wokół niego, kiedy leci.
Biały punkt z pierścieniem to Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Jej pozycję liczymy w Twojej przeglądarce z elementów orbitalnych (algorytm SGP4 — ten sam, którego używają programy śledzące satelity), a biała linia to jej orbita na najbliższe półtorej godziny. Kafelek „ISS nad Holandią" pokazuje następny przelot widoczny z Twojego podwórka. Czerwone kręgi to trzęsienia ziemi z ostatniej doby według amerykańskiej służby geologicznej USGS — im większy krąg, tym silniejszy wstrząs.
Skąd zdjęcie Ziemi — i dlaczego z wczoraj
Podkład to Blue Marble NASA, a warstwa „Chmury z wczoraj" to obraz z satelity Suomi NPP (instrument VIIRS) w rozdzielczości 250 metrów na piksel. NASA publikuje go w domenie publicznej dzień po przelocie, dlatego widzisz wczorajszą pogodę: jeśli nad Holandią były chmury, zobaczysz chmury. Wyłącz tę warstwę, a zostanie bezchmurna mozaika. Warstwa „Chmury teraz” to co innego: obraz z satelity geostacjonarnego Meteosat (EUMETSAT) z ostatniej pełnej godziny — obejmuje dysk widziany znad Afryki: Europę, Afrykę i Atlantyk. Korzystamy z obrazów godzinowych, bo tych EUMETSAT nie licencjonuje; 10-minutowe w czasie rzeczywistym są płatne i celowo ich tu nie ma. To nie są fotorealistyczne budynki 3D jak w Google Earth — te kafle Google sprzedaje za pieniądze, a ten moduł z zasady nie ma żadnego płatnego składnika.
Dlaczego to kosztuje 0 € — i co z tego wynika dla Twojej firmy
Zbudowaliśmy to po obejrzeniu projektu God's Eye View, który były menedżer Google Maps udostępnił jako open source. Tamten projekt wymaga karty kredytowej dla Google i serwera z kluczami. Nasza wersja obywa się bez tego: dane lecą z publicznych źródeł, a jedyny element serwerowy to funkcja brzegowa na Netlify, która pobiera samoloty raz na dziesięć sekund i oddaje je wszystkim odwiedzającym z cache. Stu odwiedzających z tego samego regionu to nadal jedno zapytanie do źródła co dziesięć sekund.
Ten sam sposób myślenia stosujemy u klientów: zanim zaproponujemy płatną usługę, sprawdzamy, czy nie da się tego samego zrobić z tego, co już jest darmowe i publiczne. Bardzo często się da. A jeśli chcesz umieć budować takie rzeczy samodzielnie — na swoim komputerze, w cztery godziny — zobacz szkolenie 1:1.
Czego tu nie ma (uczciwie)
- Statków — globalny AIS na żywo wymaga klucza i umowy; wersja bez klucza zostawia luki na morzu.
- Kamer miejskich — Holandia nie publikuje otwartych strumieni z kamer drogowych w formie, którą dałoby się uczciwie pokazać.
- Samolotów bez ADS-B — część lotnictwa ogólnego i wojskowego nie nadaje pozycji albo nadaje ją z opóźnieniem.