Szybkość i krótka droga do zapłaty sprzedają więcej niż ładna strona główna. Budujemy przejrzyste sklepy z iDEAL przez Mollie, spięte z księgowością, którą i tak prowadzisz.
Płatności idą przez Mollie — w Holandii to droga, którą klient zna i której ufa. Sami rozliczamy przez Mollie własne faktury.
Każdy dodatkowy krok w kasie kosztuje obrót. Bez zakładania konta na siłę, bez formularza na trzy ekrany, bez niespodzianki przy koszcie wysyłki.
Karty produktów są statyczne i stoją na CDN. To sekundy różnicy przy pierwszej wizycie — dokładnie tam, gdzie sklepy tracą najwięcej ludzi.
Zamówienia lecą dalej do księgowości, magazynu albo listów przewozowych przez n8n. Żadnych zamówień, które kończą w samej skrzynce.
Dane o produkcie, cenie i dostępności w schema.org, żeby Google mógł pokazać cenę i stan magazynowy wprost w wynikach.
Sprzedajesz też za granicę? Każdy język dostaje własny adres — bez automatycznego tłumacza, który miesza Google w głowie.
To podejście dla przejrzystego asortymentu: od kilkudziesięciu do kilkuset pozycji, kilka wariantów, jeden magazyn. Producent sprzedający bezpośrednio, sklep specjalistyczny, marka z własną linią. Tam szybki sklep na miarę wygrywa z ciężką platformą, bo nie kręci się w tle nic, czego nie używasz.
Masz tysiące indeksów, magazyn w czasie rzeczywistym w kilku lokalizacjach, dropshipping i codzienne feedy na marketplace'y? Wtedy mówimy wprost, że lepiej posłuży Ci gotowa platforma. My chętniej zbudujemy wokół niej integracje — synchronizację stanów, obsługę zamówień, faktury — niż będziemy odtwarzać samą platformę.
W mniejszych sklepach zysk rzadko leży w wyglądzie, a prawie zawsze w dwóch rzeczach: jak szybko ładuje się pierwsza strona i ile kroków dzieli „chcę to” od „zapłacone”. To ustawiamy i to pokazujemy w liczbach jeszcze przed startem.
Klient płaci przez Mollie, głównie iDEAL-em. Konto Mollie stoi na Twoim KVK, a pieniądze idą na Twoje konto — nas nie ma po drodze.
Ile pozycji, jakie warianty, jakie sposoby wysyłki, jakie wyjątki. Z tego wychodzi, czy nasze podejście pasuje — czy uczciwie odsyłamy dalej.
Wiesz z góry, co dostajesz i ile to kosztuje, łącznie z tym, czego w zakresie nie ma. Zaliczka dopiero po potwierdzeniu zakresu.
Testujemy prawdziwymi zamówieniami i transakcjami Mollie w trybie testowym, zanim przejdzie tędy choć jedno euro klienta.
Po uruchomieniu patrzymy, gdzie ludzie odpadają, i poprawiamy kasę. To siedzi w pakiecie opieki.
Sklep z płatnościami, obsługą zamówień i księgowością z tyłu to więcej pracy niż strona. Cena jest wyższa niż 750 € i mówimy to od razu.
Budujemy i integrujemy. Prowadzenie reklam, ustalanie cen i zatowarowanie zostaje po Twojej stronie — tu nie składamy obietnic.
Przy tysiącach produktów i zespole prowadzącym asortyment codziennie rozsądniejsza jest gotowa platforma. My zbudujemy wtedy automatyzacje wokół niej.
Tak, przez Mollie. Zakładasz konto na swoje KVK, podpinasz rachunek i płacisz od transakcji. My robimy integrację; pieniądze idą prosto do Ciebie.
Nasze podejście jest pomyślane na kilkadziesiąt do kilkuset pozycji. Powyżej, przy codziennych zmianach, doradzamy gotową platformę i budujemy do niej integracje.
Tak, i to jest właśnie sedno naszych automatyzacji: zamówienie wpada, faktura powstaje, dane lądują w administracji, potwierdzenie leci do klienta — bez przepisywania.
Od 39 € miesięcznie za hosting, SSL, backupy, aktualizacje i monitoring. Przy sklepie doradzamy pakiet 99 €, bo drobnych zmian jest po prostu więcej.
Tak. Dostajesz prosty panel do produktów, cen i stanów. To, czego nie chcesz robić sam, robimy w ramach opieki.
Napisz, ile pozycji sprzedajesz i jak dziś obsługujesz zamówienia. Usłyszysz uczciwą odpowiedź, czy to dla Ciebie.
Chcę pogadać